« Ułaskawić Polańskiego? Nie tak szybko… | Main | Spółdzielnia Ucho and Company »
Lot Nad Kukułczym Gniazdem
By Max Kolonko | October 23, 2009
Publikacja w The Huffington Post (czytaj) i Rzeczpospolita (czytaj)
Amerykańska publika, która ma kłopoty, żeby przez pół godziny śledzić wydumany hokus pokus wiedźm z serialu na ABC, Eastwick potrafiła przez 180 minut gapić sie na srebrny spodek dmuchany przez oszołoma z Fort Collins.
Ameryka patrzyła, bo tak naprawdę wszyscy bardzo chcieliśmy, żeby w balonie dryfujacym nad polami hrabstwa Larimer, rzeczywiście było dziecko i żeby po wspaniałej akcji ratunkowej policji, straży pożarnej, myśliwców NORAD i unoszącego się nad wszystkim duchem Steva Fossetta, zrobił się nam happy end.
Kiedy dziecka nie było, poczuliśmy się oszukani, krzyczymy: lipa! i rzucamy teraz popcornem w ekran.
Arianna Huffington z lewa i Laura Ingraham z prawa biją media za to, że 40. latek z Colorado zrobił Amerykę w balona. Nie ma po co winić mediów. Media są takie, jaki jest kraj. Ameryka uwielbia oglądać dzieci głupich rodziców ratowane cudem z opresji.
Pamiętamy 11. latka z Ocean City w Maryland, który minionego lata kopał na plaży tunel tak długo, aż ten się na niego zawalił? Albo 5. latka z Hawthorne w Californii, który zakleszczył głowę ( nie rękę: głowę) w studzience kanalizacyjnej, gdy wpadły mu tam klucze?
A co z cheeleaderką NFL, która tyle nasłuchała się w mediach o ubocznych skutkach szczepionki przeciwko świńskiej grypie, że po zastrzyku dosłownie zacięła się i – jak kukułka- skanduje teraz oskarżenia przeciwko szczepionce?
Wszyscy stali sie bohaterami wieczornych news w Ameryce…Nikt w amerykańskiej prasie jakoś nie pyta: czy niewiarygodna historia nie jest przypadkiem historią niegodną wiary? Albo: gdzie byli rodzice tych dzieci? Nie pyta, bo telewizja edukacyjna się nie sprzedaje. W cenie amerykańskich newsroomów są strażacy z dziećmi w rękach i zwierzęta wyciągane przez ekipy ratownicze z potrzasków. Nieprawdopodobne historie amerykańskich bohaterów zakończone happy endem.
Głowa kukułczego gniazda w Fort Collins dobrze zna te prawdę. Jego „Fort Collins Project” kręcony tanią kamerą przez 11. letniego syna z trzyosbową ekipą produkcyjną miał łączną publiczność równą wysokonakładowej produkcji kinowej. Odkąd srebrny obiekt w kształcie spodka (dlaczego spodka?) zerwał sie mu „przypadkiem” z postronka, rzekomo z dzieckiem w środku, dział PR oszołoma z Fort Collins działał jak dobrze naoliwiona hollywoodzka maszyna wykonując 6 telefonow po zdarzeniu, pierwszy do lokalnej stacji TV, dopiero trzeci na policję.
Bohaterski pilot balonowego programu odbił się od szelek Larry Kinga i obleciał telewizje śniadaniowe Ameryki, gdzie gospodarze do wyrzygania unosili pod niebiosa naszego 6. letniego bohatera, który zupełnie juz ziemsko, rzygał ze zmęczenia na podłogę telewizyjnego studia.
Oszołom z Fort Collins osiągnął swój cel. Dostaliśmy dobry show – nie ma co narzekać. Mniejsza o rzygającego dzieciaka.
Teraz Nowy York najpewniej wprowadzi strefy bezprzelotowe nad miastem dla srebrnych balonów z sześciolatkami w koszach. Administracja FAA poprosi zapewne Baracka Obamę o pakiet stymulacyjny aby wykupić 6 latków z lotów balonowych planowanych przez żądnych sławy rodziców. Będą to też pieniądze potrzebne na pokrycie $2 milionów w kosztach produkcyjnych poniesionych w akcji ratunkowej pustego balonu: dwóch myśliwców NORAD, helikoptera Gwardii Narodowej, policji i zespołów opieki medycznej na lądzie. Z perspektywy Hollywood to jest pikuś.
Jako scenarzysta miałem nadzieję, że ten remake Lotu nad Kukułczym Gniazdem zakończy się w pokoju cheerleaderki. Myślałem, że spojrzy na 6. letniego małego bohatera wynurzającego się ze srebrnego spodka, cudem uzdrowieje i krzyknie: God! Bless! America!
Pewnie następnym razem.
Mariusz Max Kolonko -The Huffington Post
Huffington Post – jest największym portalem opiniotwórczym w Ameryce (odwiedza go 22 miliony użytkowników miesięcznie – prawie 9 milionów miesięcznie tzw. unique users – czytelników w lutym 2009). W Huffington Post publikują swe artykuły gwiazdy publicystyki USA (głównie liberalne)jak Arianna Huffington, Joe Scarborough, politycy: jak Barack Obama, Hilary Clinton, Madeline Albright, oraz celebrities: m.in., Robert Redford, Mia Farrow, Donna Karan, Michael Moore, Alec Baldwin.
Mariusz Max Kolonko – producent telewizyjny, publicysta, dziennikarz i politolog. Wieloletni amerykański korespondent TVP. Od 20 lat mieszka i pracuje w Ameryce gdzie prowadzi telewizyjną firmę producencką. Gościł m.in. na antenie CNN i CBS i ABC i Instytytu Goethego w Waszyngtonie, jako ekspert od spraw polskoamerykańskich. Autor książki Odkrywanie Ameryki i programu pod tym samym tytułem w TV4 i TVP1. Wiecej www.maxkolonko.com
Topics: KOLONKO W HUFFINGTON POST, KOLONKO W RZECZPOSPOLITEJ, KULTURA, MEDIA | No Comments »




