SKLEP MAXTV

LATEST NAJNOWSZE

POLECAM

FOLLOW MAX KOLONKO

DISCOVER AMERICA


THANKU.com


« | Main | »

TVP – Kurnik z Lisem w środku.

By Max Kolonko | February 27, 2008

TVP –  Kurnik z Lisem w środku.

Z Mariuszem Max Kolonko rozmawiaja internauci MaxKolonkoBlog.com

Przygotowywana jest nowa ustawa medialna. Jaki ma Pan przepis na odpolitycznienie TVP?

Telewizja  publiczna była, jest i będzie upolityczniona tak długo, jak długo będzie funkcjonowała jako Spółka Skarbu Państwa. Będzie sie tak działo niezależnie nawet od intencji władzy i ruchów kosmetycznych nad ustawą medialną, bo raz, TVP upolityczniają sami dziennikarze pozycjonując się w hierarchi pracy, czyli mowiąc wprost, walcząc o utrzymanie stołków na kolejnym zakręcie władzy. Dwa, ustawa z parkietów sejmu trafi do „warsztatu” na Woronicza, gdzie zajmą się nią „mechanicy” z punktu pierwszego. Koło się zamknie.

Czyli sprywatyzować telewizję?

Jasne.  Ale tak sie nie stanie. żadna władza, kiedy znajdzie się  na scenie, nie odda mikrofonu, bo wie, że może przyjść czas, że ten mikrofon będzie jej potrzebny. Ale władza powierzyć może mikrofon w ręce konferansjera, który będzie nim dysponował tak, żeby publika miała poczucie, że się dobrze bawi, a władza, że jej interesy są zaspokojone. Tak robiono za Kwiatkowskiego  i TVP miało pozycje niekwestionowanego lidera. Do tego jednak w TVP potrzeba dziś menedżera znającego trzy elementy tej gry: biznes, dziennikarstwo i potrafiącego dokonać aktu balansu pomiędzy grupami poliltycznego nacisku. śmiem twierdzić,  że po Kwiatkowskim żaden z prezesów TVP nie posiadał tych trzech umiejetności jednocześnie.

Włączając Prezesa Urbańskiego?

Prezesa TVP ocenia sie po efektach TVP. Andrzej Urbański jest prezesem prawie od roku ale widzę, że dopiero po miażdżącym zwycięstwie PO, TVP zaczęło truchtać. Moim  zdaniem Prezes Urbański jest jak gospodarz kurnika w który mu zagląda lis. Więc ma do wyboru albo oddać parę kur, albo stracić kurnik.

I dlatego przyjął tego już „prawdziwego” Lisa Tomasza? By pokazać, że odpolitycznia telewizję?

Tomasz Lis upolityczniłby kubek kawy. Nie o to chodzi. Urbański strzela ostatnio z najsilniejszej broni jaką TVP ma.

Mówi Pan o  pieniądzach?

Oczywiście. Budżety TVN i Polsatu razem wzięte, TVP nosi w tylnej kieszeni spodni. Zawsze sie dziwiłem, że TVP do niej  nie sięga i oddaje konkurencji po kolei wszystkie pola biznesu plus osobowości jak leci. To tak jakby stać przed domem i patrzeć jak z domu wynoszą ci meble. Po osobowościach poszli menedżerowie i odchodzą do dziś. Nie wiem np. jak można było ostatnio wypuścić z ręki  takiego fachowca jak Piotr Radziszewski do Pulsu? To znaczy wiem. To jest brak punktu pierwszego z trzech, o których mówiłem – znajomości biznesu i wiedzy kto w nim jest kto i co jest co. Na miejscu Prezesa Urbańskiego wykupilbym z konkurencji wszystkie gwiazdy  tak, że któregoś dnia rano, zostałyby im w redakcji same sekretarki…

Więc 140 tysięcy miesięcznie dla Lisa to słuszna inwestycja prezesa Urbańskiego?

Przede wszystkim: Lis mówił o upublicznieniu telewizji, a tymczasem jedyne, co zostało dotąd upublicznione, to wartość jego kontraktu. To nie powinno mieć miejsca, bo teraz Kowalski, który z trudem wiąże koniec z końcem, wścieka się na abonament i ma rację. O inwestycjach każdej firmy decyduje jej menedżer, bądź jej zarząd na podstawie rachunku ekonomicznego. W przypadku TVP do ksiąg firmy powinna zaglądać instytucja kontroli firmy, a nie dziennikarze. Przecież każda umowa zawiera klauzulę poufności.  Telewizja jest publiczna ale to nie znaczy, że Kowalski musi mieć wiedzę o rzeczach, których nie rozumie. Inna kwestia jest taka, że jeśli przyjąć, że te kontrakty rzeczywiście są jakie są, nie wiem kto to liczył, bo za program publicystyczny nawet w prime timowym paśmie można dostać tylko  tyle kasy, ile udźwignie pasmo. Jeśli Katie Kouric z CBS ma kontrakt na $60 milionów na 4 lata to znaczy, że biznes ją utrzyma. Biznes w Polsce nie utrzyma 140. tysięcy złotych per program za gadające głowy nawet przy inwestycji strategicznej.

A jak poradziłby sobie Pan z misją publiczną w sprywatyzowanej TVP?

A jaką misję publiczną spełnia Noc Przebojowa za kilkanaście milionów złotych wyrwanych ciężko pracującym ludziom z abonamentu albo ślizganie się „gwiazd” po lodowisku z którego zdarzyło się słyszeć wulgarne dialogi z którymi nie mogła sobie dać rady nawet komisja etyki TVP? Ja bynajmniej nie twierdzę, że to są złe programy, czy że nie powinno ich być. To jest rozrywka, którą niektórzy lubią. Pasmowo tym się powinna zajmować Dwójka.  Ale po co mowić o misyjności TVP? Teoria „misyjności” służy jedynie utrzymaniu kontroli aparatu władzy nad mediami publicznymi. Jeśli TVP chce być misyjna, a nie potrafi sobie poradzić choćby z rzetelnością pionu informacji, niech spróbuje zdjąć z anteny Wiadomości i Panoramę i, jak w Stanach, robi telewizję publiczną bez stricte newsowego dziennika. Zobaczycie co się będzie działo.

Zanim był Pan amerykańskim korespondentem Wiadomości przez prawie 10 lat był pan korespondentem Panoramy.  Czy z amerykańskiej perspektywy programy informacyjne TVP są dziś upolitycznione?

Walka o telewizję jest w istocie walką o pion informacji. Głównego wydania dziennika TVP nie ma już kim robić. To dziennik bez osobowości, bo przez lata kolejne ekipy władzy zauważyły, że można pozbywać się niewygodnych osobowości bez utraty oglądalności zaś pozbawiony osobowości materiał ludzki jest szary, nijaki i łatwy do manipulowania. To kuriozalne zjawisko załatwia monopol godziny 19 30, którego konkurencja  nie potrafi złamać.Tam można wstawić studentów i program ciągle będzie łapać więcej widzów niz Durczok z zawodowcami z Faktów. żeby złamać monopol TVP konkurencja musiałaby ustawić swoje dzienniki również na 19 30. Wtedy widz musiałby wybierać i rynek by się podzielił na 3 mniej więcej równe części tak jak to ma miejsce w Ameryce, gdzie CBS , NBC i ABC nadają główny dziennik o tej samej porze, 18 30.

Wtedy władza przestałaby się interesować TVP?

Mniej. Władza i publicznaTVP będą szły zawsze razem jak koń i zaprzęg. Przyjdzie nowy prezes albo nowy szef i będzie mieć nowe pomysły na telewizję. Zauważycie to najpierw po zmianie scenografii w studiu, żeby Kowalski wiedział, że przyszło „nowe”, które de facto będzie starą nutą graną na tej samej, zepsutej harmonii. Nowi dziennikarze, nim trochę okrzepną, dostaną kopa na kolejnym zakręcie, a najlepsi z nich pojdą do konkurencji. Ten rollercoaster jest rutynowym systemem pracy firmy, która nie ma ciągłości kadrowej i produkcyjnej. W Ameryce dziennikarz jest lojalny, nie wobec polityki, a wobec stacji i jej menedżerow, którzy dziennikarzowi ufaja i go szanują, bo dziennikarz dba i szanuje ich i stacje, która wypłaca mu czek.  Pojęcie woluntarnej lojalności wobec firmy, czy pracownika, w ogóle w TVP nie istnieje i jest zastąpione co najwyżej pojęciem towarzyskiej koterii. A to jest zjawisko bardzo złe.

Mariusz Max Kolonko – Producent telewizyjny, publicysta i dziennikarz. Publicysta najwiekszego dziennika opiniotworczego w Ameryce: The Huffington Post. Wieloletni amerykański korespondent TVP. Od 1988 roku  mieszka i pracuje w Ameryce gdzie prowadzi telewizyjną firmę producencką. Gościł m.in. na antenie CNN i CBS i ABC jako expert od spraw polskoamerykańskich.  Autor książki Odkrywanie Ameryki i programu pod tym samym tytułem w TV4.

Opracowanie i edycja: Edyta Wysocka, Media 2000 Communications www.maxkolonko.com

Topics: MEDIA, ROZMOWY Z MAXEM, TELEWIZJA W POLSCE | Comments Off on TVP – Kurnik z Lisem w środku.

Comments are closed.

Max Kolonko Blog designed by ThankU.com
Entries (RSS) and Comments (RSS)