SKLEP MAXTV

LATEST NAJNOWSZE

POLECAM

FOLLOW MAX KOLONKO

DISCOVER AMERICA


THANKU.com


« | Main | »

Huragan Sandy zatrzymał Romneya

By Max Kolonko | November 9, 2012


6 lis, 08:29   Publikacja w: Onet

Kiedy Barack Obama wygrał prezydenturę cztery lata temu, ponad 60 proc. Polaków wyraziło zaufanie do nowego, amerykańskiego prezydenta. W ankiecie Pew Research Center poza Europą, bardziej niż nad Wisłą, cieszono się z wyboru Baracka Obamy tylko w Kenii i Nigerii. Proliberalna Europa zobaczyła w Obamie zaprzeczenie republikańskiego dogmatu amerykańskiej wyjątkowości i wynikającej z niej potrzeby przewodzenia cywilizacji zachodniej.

Nowy prezydent Ameryki w zagranicznych wizytach kłaniał się w pas królowi Arabii Saudyjskiej, cesarzowi Japonii i prezydentowi Chin. W Strasburgu Obama przepraszał za amerykańską arogancję i Guantanamo, w ONZ za błędy poprzednika, przyjmując od dyktatora Wenezueli, Hugo Chaveza, książkę potępiającą amerykański kolonializm.Więzienie Abu Ghraib za Busha, zastąpiła za Obamy leninowska doktryna walki o “zmianę serc i umysłów”, którą krótko promował prezydent Johnson w Wietnamie. Żołnierz Kyle Steiner tak podsumował koncepcję walki o umysły Afgańczyków w nagrodzonym nominacją do Oskara dokumencie “Restrepo”: “facet przychodzi, ściska nam ręce, bierze 10 worków ryżu, które dajemy jemu i jego rodzinie, idzie w góry i rąbie w nas z granatnika, a rano pasie kozy i śmieje się. Pierd…lę jego serce. Pierd…lę jego umysł”.

Nieodwzajemniona miłość

Prezydent Obama, który walczył o umysły i serca muzułmanów, zapomniał o sercach Polaków. W 70. rocznicę sowieckiej inwazji na Polskę, Barack Obama pod naciskiem Rosji, zrezygnował z budowy tarczy rakietowej w Polsce przekreślając 15 lat budowy strategicznego partnerstwa naszego kraju ze Stanami Zjednoczonymi. Kiedy kraj pogrążył się w żałobie po tragicznej stracie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Obama skorzystał z chmury wulkanicznego pyłu nad Europą i poszedł grać w golfa. W maju amerykański prezydent mówił o “polskich obozach śmierci”, co po raz pierwszy w historii polsko-amerykańskich stosunków szef dyplomacji Polski, Radek Sikorski, określił mianem “ignorancji i niekompetencji”.

Rok po arabskiej “wiośnie ludów”, ci sami ludzie krzyczący “Allahu Akbar” na widok eksplodującej Toyoty wojsk Kaddafiego, palili amerykańskie flagi od Tunezji po Pakistan. Polityka appeasementuwobec świata arabskiego, zapoczątkowana przemówieniem Obamy w 2009 roku w Egipcie, legła w gruzach amerykańskiego konsulatu w Libii. Na tygodnie przed prezydenckimi wyborami zachwiała pozycją Obamy w ankietach i ustawiła kandydata republikanów, Mitta Romneya, powyżej magicznego progu 50 punktów gwarantujących objęcie prezydentury Stanów Zjednoczonych.

Sandy na ratunek

Ameryka w czasach kryzysu gromadzi się wokół swego przywódcy. Tak było, gdy George Bush stał z tubą na zgliszczach World Trade Center z ręką na ramieniu strażaka. Tak jest, gdy Barack Obama stanął na ruinach domów po huraganie Sandy. Amerykę obiegły zdjęcia zapłakanych ludzi w ramionach opiekuńczego prezydenta, a ten zapowiedział hojne sięganie po pomoc rządową. Ludzie z nadzieją ustawili się z konewkami po darmowe 10 galonów rządowej benzyny.

Na godziny przed wyborami, express wyborczy Mitta Romneya prowadzącego po pierwszej debacie grubo na punkty w ogólnokrajowych ankietach, zatrzymał się. Rozmowy Amerykanów zeszły z dyskusji o braku pracy na rozmowy o kataklizmach, ze śmierci ambasadora w Libii, na uścisk pojednania Obamy z republikańskim gubernatorem New Jersey, Chrisem Christie. Zwrotnicę dialogów umiejętnie przestawiły tutejsze media, strasząc wyborców na Florydzie zdjęciami ruin zalanych domów w Nowym Yorku.

Winnetou na Staten Island

Prezydent Obama zrobił fotkę i czmychnął z rejonu zero, gdy tylko jego sztab zorientował się, że pomoc rządowa nie płynie tak wartko, jak fale oceanu, które zalewały domy na Staten Island. Nowojorczycy, pierwsi w krytyce obywatelskiego prawa do posiadania broni gwarantowanego zapisami konstytucyjnymi, teraz stali u progu swych domostw bezbronni wobec hord rabusiów gotowych plądrować, co się da. Z zalanych piwnic mieszkańcy wyciągali kije bejsbolowe i maczugi. Gazety obiegło zdjęcie człowieka uzbrojonego w łuk i strzały, który stanął, jak Winnetou, w obronie swego domu. Przedstawiciel ruchu Occupy Wall Street zachęcał w Twitterze do wzięcia rewanżu na szybach budynków Wall Street. Pomoc rządowej agencji FEMA utknęła w niekompetencji państwowych urzędników wysyłających m.in. generatory prądu nie tam, gdzie trzeba.

Darmową benzynę wlewaną wcześniej do konewek, oszuści sprzedawali teraz po wyśrubowanych cenach kierowcom czekającym w kilometrowych kolejkach pod stacjami benzynowymi. Zapałki zaczynały iść po 10 dolarów paczka. Wkrótce potem, rozwścieczony brakiem środków do życia, zziębnięty i bezdomny tłum obrzucił wyzwiskami burmistrza Nowego Yorku,  Michaela Bloomberga, aż ten musiał salwować się z rejonu zero ucieczką.

“Zielona Góra” zadecyduje

Huragan uderzył w Baracka Obamę i koncepcję opiekuńczego państwa, które w momentach nadejścia kataklizmu, jakim był huragan Katrina, a teraz Sandy, opiekować się nami nie potrafi. Ale ten sam huragan wyhamował impet uderzenia Mitta Romneya. Ostatnia ankieta Gallupa wykazuje już tylko jednopunktową przewagę nad Obamą (49-48 proc.). Żywioł poprzestawiał mapy punktów wyborczych, wywrócił do góry nogami ankiety, bo ludziom nie działają telefony, a wielu wręcz zniechęcił do głosowania.

W 2004 roku John Kerry przegrał właśnie przez deszcz, który padał w północno-wschodnich swing states. Teraz w kluczowym dla tych wyborów stanie Ohio, który cztery lata temu Obama wygrał liczbą głosujących równej liczbie mieszkańców Zielonej Góry, milion ludzi było bez prądu. Jeśli pójdą do urn wyborczych mimo wszystko, mogą przechylić szalę tego wyścigu. Choć w tak wyrównanych wyborach, o prezydenturze ponad 300-milionowego państwa zadecydować może równie dobrze kilkanaście autobusów ludzi przywiezionych po niedzielnej mszy do urn wyborczych we wczesnych wyborach.

Mariusz Max Kolonko – Nowy York

www.MaxKolonko.com

*Mariusz Max Kolonko – jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, prezenter i producent telewizyjny, scenarzysta. Były korespondent TVP i TVN w USA. Specjalnie dla Onetu komentuje wybory prezydenckie w USA. Oto jego analizy: Obama czy Romney – zniesienia wiz do USA nie będzie,Romney wygra w USA. Szukajcie kolejnych tekstów na naszych stronach.

Topics: BARACK OBAMA, KOLONKO W ONET.PL, KOMENTARZE POLITYCZNE, KRYZYS GOSPODARCZY USA, MŁODIEZ W AMERYCE, POLITYKA ZAGRANICZNA USA, TARCZA RAKIETOWA, WYBORY W AMERYCE | Comments Off on Huragan Sandy zatrzymał Romneya

Comments are closed.

Max Kolonko Blog designed by ThankU.com
Entries (RSS) and Comments (RSS)