SKLEP MAXTV

LATEST NAJNOWSZE

POLECAM

FOLLOW MAX KOLONKO

DISCOVER AMERICA


THANKU.com


« | Main | »

Polska i Rosja bez porozumienia w sprawie raportu o przyczynach katastrofy polskiego Air Force One – Max Kolonko w The Huffington Post

By Max Kolonko | February 1, 2011

The Huffington Post: Rząd polski zapowiedział opublikowanie własnego, niezależnego raportu w sprawie przyczyn katastrofy samolotu prezydenckiego na terytorium Rosji w którym w kwietniu ub. r. zginął prezydent Polski, jego małżonka,  8 członków załogi  i  86 członków rządowej delegacji.

Polska ogłosiła swoje stanowisko po tym, jak 12 stycznia, Rosja opublikowala końcowy raport powypadkowy nie załączajac do  niego 148 stron uwag strony polskiej. Zdaniem niektórych polskich ekspertów jest to pogwałcenie konwencji ICAO na podstawie którego Rosja prowadziła to to postępowanie .

Według postanowień rozdziału  6 ustęp 3 załącznika numer 13 tej konwencji „jeśli Państwo prowadzące dochodzenie otrzyma w ciągu 60 dni uwagi do końcowego raportu, państwo prowadzące dochodzenie powinno albo zmodyfikować raport wstępny, by uwzględnić istotę uwag, które otrzymało,  bądz – jeśli tak chce państwo zgłaszające uwagi do raportu – załączyć te uwagi w swoim końcowym raporcie.”

Strona polska dostarczyła Komitetowi Lotniczemu Państw b. Federacji Rosyjskiej (MAK) uwagi do końcowego raportu 16 grudnia – dwa dni przed upływem 60.dniowego terminu.

Szef Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow odparł, że w koncowym raporcie nie uwzględniono polskich uwag, gdyż nie miały one charakteru technicznego (ok. 25 uwag uwzgledniono). Morozov powiedział, że uwagi strony polskiej dotyczyły głównie kwestii winy i odpowiedzialności kontrolerów lotniska, zaś tymi sprawami zająć się ma rosyjska prokuratura prowadząca dochodzenie kryminalne.

Nie uważam, żeby MAK pogwałcił przepisy ICAO – mówi Kpt. John Cox wieloletni pilot lotnictwa cywilnego i konsultant d/s awiacji. MAK, na którego jurysdykcji doszło do wypadku ma prawo właczyc lub wyłączyć polskie uwagi z raportu. Reprezentant organu akredytowanego nie ma „prawa” narzucać uwag do zaakceptowania – uważa Cox.

W swoich uwagach do raportu strona polska wskazuje m.in. że lotnisko w Smoleńsku nie miało należytego zaplecza technicznego do przyjęcia samolotu prezydenckiego, oraz że obsługa wieży kontroli lotów naprowadzała polski samolot według źle skalibrowanego radaru, który ich zdaniem pokazywał błędne dane. W efekcie kontrola lotów wprowadziła pilotów w błąd informując, że są „na kursie i ścieźce” podczas gdy byli „nie na kursie i nie na ścieżce schodzenia”. Polacy wskazują także, że Rosja nie wydała nagrania wideo z pracy radaru na wieży bo twierdzi, że „zacięła się taśma w magnetowidzie”.

Utrata taśmy wideo jest niefortunna ale nie ma wpływu na dochodzenie w sprawie wypadku-  uważa Cox. Różnica w kalibracji radaru również nie miała znaczącego wpływu na wypadek, a z pewnością nie była jego przyczyną. Zanotowane przez czarne skrzynki tempo schodzenia 8 metrów na sekundę (1488 stop na minutę) jest znaczaco wyższe od normalnego (700 stop na minutę przyjmuje się jako standard). Tempo schodzenia powyżej 1000 stóp na minutę, uważa się za niestabilne i wymaga odejścia od lądowania –  dodaje Cox.

Rosyjski raport obwiniający pilotów polskiego Air Force One za katastrofę samolotu prezydenta Polski pojawil się niemal równo miesiąc po tym, jak rozmrożenie w stosunkach między Polska i Rosja osiagnęło apogeum: Prezydent Rosji Dmitry Medvedev przybył w grudniu do Warszawy obiecując obiektywne śledztwo w sprawie katastrofy. Dwa dni później Prezydent Polski , Bronislaw Komorowski,  poparł w Waszyngtonie rosyjskie starania o ratyfikację przez Kongres USA traktatu  START,  do którego preambuły Rosja wprowadziła bezprecendesową klauzulę wiążącą budowę amerykańskiej tarczy rakietowej z rokowaniami START.

Rosyjski raport powypadkowy skłócił polską scenę polityczną chwiejąc w ankietach pozycją polskiego premiera i dzieląc Polaków bardziej, niż sama tagedia, którą raport bada.

Polski Premier Donald Tusk oberwał za to, że w dniu ogłoszenia raportu jeździł na nartach we Włoszech. Nad Wisłą jako złosliwość zaś odebrano ujawnienie przez MAK informacji, że obecny w kokpicie jako pasażer generał awiacji, Andrzej Błasik, miał mieć we krwi 0.06 alkoholu.

Uwagę podchwyciły zagraniczne media: Liczba poważnych błędow popełnianych przez pilotów znacznie wzrasta już przy (lub ponad) poziomie 0.04 promila- niżej niż poziom alkoholu we krwi Blasika – głosił raport Associated Press. Polskie media zauwazyły, ze generał nie siedział za sterami i miał zero-kropka-zero wpływu na pilota.

Polacy obawiaja sie ze przesłanie z rosyjskiego raportu poszło w świat i szkodzi imagowi Polski : winni byli polscy piloci, a załoga byla pijana.

Szef opozycyjnej partii Jaroslaw Kaczynski, (brat bliźniak zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczynskiego) nazwał raport „żartem z Polski”. Premier Tusk wrócił z nart, by w sejmie stanąć twarzą w twarz ze skłóconym parlamentem i publicznością która  z galerii wyzywała go od „zdrajców”. Ankiety wykazują, że notowania liberalnej partii Donalda Tuska ,Platfromy Obywatelskiej, dramatycznie siadły, zaś konserwatywnego PIS – konkurencyjnej parti Kaczyńskiego – wzrosły.

Grupa  polityków partii Kaczyńskiego wcześniej sygnalizowała problemy w gromadzeniu danych z wypadku u rosyjskich ekspertów usiłując zwrócić uwagę miedzynarodwej opinii publicznej na spodziewany przez nich, jednostronny wynik rosyjskiego śledztwa.

W listopadzie była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga i poseł PiS Antoni Macierewicz spotkali się w USA z republikańskim kongresmanem Peterem Kingiem, kongresmenką Kalifornii Dana Rohrabacher i Ileaną Ros-Lehtinen, przewodniczacą Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów przedstawiając im 330 tys. podpisów w sprawie powołania międzynarodowej komisji d. s. wypadku.

W ub. tygodniu Michal Kamiński, przewodniczacy frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, piątej największej frakcji w parlamencie europejskim, indagował o interwencję  przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jose Manuel Barroso, nie uzyskując poparcia. Nie ma podstaw do interwencji KE, ponieważ zdaniem KE lot PLF101 miał charakter wojskowy i rząd polski nie poprosil o taką interwencję – odparł Barroso.

Również rzecznik ICAO odrzuca możliwość  interwencji tej instytucji  w sprawie PLF 101 gdyz ICAO uważa feralny lot polskiego prezydenta za wojskowy, rządowy, a nie lot cywilny a badaniem jedynie cywilnych wypadków ICAO się zajmuje.

Nie jest jasne na jakiej podstawie Rosja podjęła śledztwo opierając się na konwencji lotnictwa cywilnego ICAO.

Do czasu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pytanie ze strony Tatiany Anodiny, przewodniczącej MAK.

“Moim zdaniem użycie Załącznika 13 ICAO jest właściwą metodą badania tego wypadku. Jest to uznany na całym świecie standard nastawiony na pozyskiwanie obiektywnych faktów w celu zapobiegania wypadkom lotniczym” – twierdzi John Cox.

Czy ta sama procedura byłaby zastosowana wobec amerykańskiego Air Force One?

“Z punktu widzenia prawa, choć amerykański Air Force One jest samolotem wojskowym, jeśli znajdzie się poza przestrzenią powietrzną Stanów Zjednoczonych, podlega przepisom ICAO, twierdzi Pułk. Robert „Buzz” Patterson, były wojskowy asystant Prezydenta Billa Clintona, odpowiedzialny za bezpieczeństwo tzw. „Piłki”, walizki z kodami nuklarnymi USA.

“Nie wyobrażam sobie jednak, że USA zezwoliłoby rosyjskim władzom położyc ręce na czarnych skrzynkach, na wraku samolotu czy na systemach komputerowych na jego pokładzie. Nasze wojsko znalazłyby się bardzo szybko na miejscu wypadku by odzyskać wszystko co znajdowałoby  się we wnętrzu wraku samolotu”- dodaje Patterson.

Rzecznik departamentu Stanu USA Philip Crowley wyraził nadzieję, że publikacja rosyjskiego raportu w sprawie wypadku nie wpłynie na stan stosunków polsko-rosyjskich.

Według polskiej stacji informacyjnej TVN24,  aż 63% Polaków uważa, że stosunki Polski z Rosją w najbliższym czasie pogorszą się.

Polski rząd zaproponował 250 tys. zł. ( mniej niż $100,000) rekompensat dla kazdej z rodzin ofiar tej tragedii. Kompensacja, ktora mec. Bartosz Kownacki reprezentujący sześć rodzin ofiar katastrofy określił jako  „cover up”.

Przeciętne wynagrodzenie w lotnictwie cywilnym dla 2,198 ofiar katastrof lotniczych między 1970, a 1984 wynosiło $363, 000. Srednio: $32 miliony za każdy wypadek, według Rand Corp.

Max Kolonko – The Huffington Post

The Huffington Post jest największym dziennikiem opniotwórczym w Ameryce. www.TheHuffingtonPost.com

Topics: KATASTROFA W SMOLENSKU, KOLONKO W THE HUFFINGTON POST | Comments Off on Polska i Rosja bez porozumienia w sprawie raportu o przyczynach katastrofy polskiego Air Force One – Max Kolonko w The Huffington Post

Comments are closed.

Max Kolonko Blog designed by ThankU.com
Entries (RSS) and Comments (RSS)